wtorek, 31 sierpnia 2010 12:52
Autor: Redakcja

Wiele kobiet ma wątpliwości, czy będą w stanie wykarmić dziecko piersią. Musisz jednak wiedzieć, że ogromna większość mam robi to z powodzeniem. Jeśli jesteś w stanie urodzić dziecko, to z pewnością będziesz też zdolna wykarmić je piersią. Oczywiście istnieją wyjątki, lecz są one nieliczne i zazwyczaj trudności są przejściowe. Większości kobiet, które nie wierzą w swoją zdolność wykarmienia dziecka własnym mlekiem, brakuje prawdopodobnie dwóch podstawowych elementów, w które każda karmiąca matka powinna być uzbrojona — pewności siebie i wsparcia z zewnątrz.
Kwestia piersiCzy kiedykolwiek pomyślałaś, że z Twoimi piersiami być może jest „coś nie tak”? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to prawdopodobnie wpadłaś w pułapkę, w którą wpadają tysiące kobiet, polegającą na przekonaniu, że Twoja budowa ciała nie jest całkiem „normalna”. Prawda jest taka, że wątpliwości dotyczące piersi są najczęściej wynikiem powszechnych i tendencyjnych wyobrażeń. W przeszłości brak wystarczającej wiedzy, odpowiedniej edukacji w tym zakresie oraz zachęty ze strony społeczeństwa i właściwych instytucji sprawił, że kobiety zaczęły mieć mylne przekonanie, iż nie dadzą rady wykarmić dziecka piersią. Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu i wsparciu właściwie każda mama jest w stanie wykarmić własne dziecko piersią.
Rozmiar piersi nie ma znaczeniaWiele kobiet uważa, że im większe są piersi, tym więcej mleka są w stanie wyprodukować. To mit! Wielkość biustu jest w dużej mierze kwestią ilości tłuszczu, a nie gruczołów mlekowych. Tak naprawdę kobiety o małych piersiach mogą mieć przewagę nad ich koleżankami o dużych piersiach, kiedy w grę wchodzi karmienie niemowląt przedwcześnie urodzonych lub ważących niewiele. Bardzo małe dzieci mają czasem trudności z przystawieniem się do bujnej piersi.
W takich przypadkach mniejsze piersi są zaletą. Z drugiej strony: jeśli masz duże piersi i martwisz się, że jeszcze bardziej się powiększą, niech to nie zniechęci Cię do karmienia piersią. Zaskakujące jest to, obfite piersi zazwyczaj nie powiększają się zbytnio podczas laktacji. Rzadziej też w porównaniu z małymi piersiami mleko z nich wycieka.
Każdy typ piersi ma swoje wady i zalety, lecz bez względu na to, jaki jest rozmiar Twoich, uwierz w siebie! Bądź pewna siebie i zorientowana w temacie. Dzięki temu możesz przeżyć niezapomniane doświadczenie, jakim jest karmienie piersią.
Brodawki sutkowe — każda jest inna
Podobnie jak piersi, brodawki sutkowe maja wiele kształtów i rozmiarów. Istnieją:
-Brodawki w kształcie korka od szampana.
-Brodawki schowane wewnątrz piersi (wklęsłe)
-Brodawki skierowane ku górze, ku dołowi bądź w bok.
Nie ma w tym nic nienormalnego, jeśli kobieta ma jedną brodawkę wklęsłą, a drugą nie. Bez względu na to, jaki jest kształt Twojej brodawki sutkowej, możesz śmiało karmić piersią. Brodawki wklęsłe można „zwabić” na zewnątrz a z dużymi też można sobie dać radę. Inne mamy tego dokonały, więc możesz to zrobić również i Ty.
Mamy adopcyjneOdpowiedź na Twoje i na zadawane przez wszystkich pytanie brzmi „tak”! Możesz karmić piersią zaadoptowane niemowlę.
Proces nie jest łatwy, ale jest to możliwe i na świecie, na przykład w Stanach Zjednoczonych, skorzystało z tego wiele kobiet. Produkcja mleka może być wywołana za pomocą odciągacza pokarmu. Jednak należy pamiętać o tym, że laktacja bez ciąży to poważne zobowiązanie.
Kobieta produkująca pokarm dla własnego dziecka ma tę przewagę, że przeszła okres ciąży. Przez dziewięć miesięcy jej ciało przygotowywało się do laktacji. Bez udziału hormonów odpowiedzialnych za to podczas ciąży będziesz musiała zdać się na ręczną stymulację.
W porównaniu z naturalnymi matkami mamy adopcyjne zazwyczaj nie są w stanie wyprodukować wystarczającej ilości mleka, by w pełni wykarmić dziecko, jednak nie pozwól, by to stało się dla Ciebie czynnikiem zniechęcającym. Pielęgnowanie niemowlęcia nie polega wyłącznie na dostarczaniu mu pokarmu. Każda ilość wyprodukowanego przez Ciebie mleka jest cennym darem dla Twojego dziecka, a doświadczenie, jakim jest karmienie piersią, sprawi, że więź Was łącząca zacieśni się jeszcze bardziej.
Proces rozpoczęcia produkcji mleka nazywa się laktogenezą. Dzięki odkryciom nowoczesnej medycyny w Ameryce opracowywane są terapie hormonalne, które mogą pomóc kobiecie rozbudzić laktację bez ciąży. Oczywiście związane jest z tym wystąpienie nieprzyjemnych efektów ubocznych oraz ryzyko nieznanych komplikacji w przyszłości.Używanie leków zawsze omawiaj z Twoim lekarzem.
Leki i alkoholBez wątpienia najlepszym rozwiązaniem podczas karmienia piersią jest trzymanie się z daleka od leków, alkoholu i produktów ziołowych. Niestety, nie wszyscy możemy sobie na to pozwolić. Stan zdrowia lub uzależnienie może przeszkodzić nam w wolnej od szkodliwych substancji laktacji. Jeśli palisz lub pijesz alkohol, będziesz musiała dokonać pewnych zmian podczas ciąży oraz, co równie ważne, podczas karmienia.
Czy zażywane leki wpływają na dziecko?
Istnieją dwa pytania, nad którymi powinnaś się zastanowić i skonsultować je z Twoim lekarzem.
-Pierwsze to: Czy korzyści dla mojego zdrowia przeważają nad ryzykiem, które poniesie dziecko?
-Drugie brzmi: Czy powinnam odstawić dziecko od piersi, by chronić je przed efektami mojej kuracji?
Lekarz powinien być w stanie pomóc Ci i wskazać, które leki nie zaszkodzą Twojemu dziecku, a które są niebezpieczne.
Na szczęście rzadko niezbędne jest trwałe odstawienie malucha od piersi. Mimo iż niektóre substancje zawarte w lekarstwie przenikną do Twojego mleka, ich ilość, która dotrze do organizmu Twojego dziecka, jest zazwyczaj mała. Można więc powiedzieć, że karmienie piersią może iść w parze z zażywaniem wielu produktów farmaceutycznych.
Istnieją leki, które uważane są za bezpieczne dla dziecka podczas karmienia piersią, ale są też i te, które absolutnie nie powinny być w tym okresie spożywane. Niektóre z nich wpłyną na zdrowie Twojego dziecka, inne zaś sprawią, że Twój organizm zacznie produkować mniej mleka. Według niektórych źródeł większość leków jest niewskazana w okresie laktacji, inne głoszą, że większość z nich jest dozwolona.
Jeśli podczas ciąży lekarz wypisuje Ci receptę na jakieś lekarstwo, przypomnij mu, że po porodzie zamierzasz karmić dziecko piersią. Niektórzy lekarze rutynowo radzą kobietom odstawić niemowlę od piersi w okresie brania leków, dzieje się tak wtedy, kiedy nie są oni odpowiednio poinformowani w kwestii karmienia piersią. Dobrym pomysłem jest też rozmowa z pediatrą o lekarstwach przepisanych Ci przez innych lekarzy. Twoja położna lub konsultant laktacyjny to również dobre źródła informacji.
W miarę wzrostu Twojego malucha kwestia brania przez Ciebie leków stanie się mniej znacząca. W międzyczasie jednak staraj się spożywać ich jak najmniej, zgodnie ze stanem zdrowia i radami lekarzy. Dla chorej mamy opiekowanie się dzieckiem nie jest łatwym zadaniem. Czasem bywa tak, że najpierw musisz zadbać o swoje zdrowie. Po rady zawsze kieruj się do profesjonalnych zakładów opieki zdrowotnej!
Nie więcej niż jeden kieliszekJak pewnie wiesz, spożywanie alkoholu jest wręcz zabronione w okresie ciąży. Może się więc zdarzyć, że z niecierpliwością wyczekujesz porodu, by w końcu po wielu miesiącach móc wypić kieliszek wina. Masz szczęście. Zasady abstynencji podczas karmienia są odrobinę lżejsze niż te obowiązujące podczas ciąży. Mały kieliszek dobrego wina do obiadu lub okazyjny szampan na weselu nie jest absolutnie niedozwolony.Nie zmienia to jednak faktu, że musisz być bardzo ostrożna.
Jeśli zdecydujesz się na wypicie drinka, wiedz, że alkohol znajdzie sposób na przedostanie się do Twojego mleka.
Negatywne efekty wypływające z tego dla Twojego dziecka obejmują długotrwałe osłabienie układu immunologicznego oraz zaburzenia układu nerwowego. Niemowlę w pierwszych miesiącach życia jest szczególnie wrażliwe na skutki spożycia alkoholu, ponieważ jego wątroba nie funkcjonuje jeszcze na tyle dobrze, by w pełni wyeliminować szkodliwe substancje z krwioobiegu. Organizmy starszych dzieci, które nie żywią się już wyłącznie mlekiem matki i które osiągnęły większą masę ciała, lepiej tolerują małe ilości alkoholu zawarte w mleku matki.
Dobra wiadomość jest taka, że mała ilość alkoholu znika z produkowanego przez Ciebie mleka mniej więcej tak samo szybko, jak znikają z Twojego krwioobiegu. Jeśli zatem wypijesz małego drinka zaraz po karmieniu, Twoje mleko powinno być od niego wolne po jakichś trzech czterech godzinach,kiedy nadchodzi czas na kolejne karmienie(zależy to również od wagi Twojego ciała).
Powszechnie uważa się, że okazyjnie spożyty alkohol pomaga w produkcji większej ilości mleka. Jednak w odróżnieniu od tego, co głosi podanie ludowe, alkohol zdaje się mieć negatywny wpływ na proces karmienia piersią. Badania dowiodły, że mleko mamy spożywającej alkohol zmienia smak i zapach, który zazwyczaj nie przypada do gustu niemowlętom.
Alkohol redukuje również poziom prolaktyny i oksytocyny,hormonów wydzielanych przez Twój organizm podczas karmienia. Prolaktyna sprzyja produkcji mleka oraz jest odpowiedzialna za wzmacnianie więzi emocjonalnej. Oksytocyna odgrywa kluczową rolę w wydzielaniu lub niewydzielaniu mleka jako odpowiedzi na ssanie brodawki sutkowej przez dziecko.
Jeśli często spożywasz alkohol, może się zdarzyć, że będziesz musiała odstawić dziecko od piersi dużo wcześniej, niż planowałaś. Mogą o tym zdecydować produkcja Twojego mleka, jego wydzielanie oraz smak. Z drugiej strony okazjonalny kieliszek wydaje się nie być bardzo szkodliwy, pod warunkiem że spożyjesz go w odpowiednim czasie, tak by alkohol mógł zniknąć z Twojego mleka, zanim zaczniesz karmić nim swoje dziecko.
Rzuć palenieJeśli jeszcze nie rzuciłaś palenia, to teraz jest na to dobry moment. Jako rodzic małego dziecka masz do tego wiele powodów.
Jak z pewnością wiesz, palenie podczas ciąży prowadzi do:
-niedowagi noworodka,
-obniżenia współczynnika inteligencji dziecka,
-problemów w sercem i płucami Twojego malucha,
-zwiększonego ryzyka wystąpienia komplikacji podczas porodu, zarówno dla matki, jak i dla dziecka.
Nawet po porodzie palenie tytoniu może stanowić niebezpieczeństwo dla zdrowia niemowlęcia.
Jeśli palisz w okresie karmienia piersią, nikotyna przedostaje się do produkowanego przez Ciebie mleka. Nałogowi palacze (wypalający więcej niż jedną paczkę dziennie) narażają dziecko na dolegliwości ze strony układu trawiennego,przez co będzie ono niespokojne i płaczliwe. Podwaja się również ryzyko wystąpienia kolki. Podobnie jak alkoholowi,paleniu przypisuje się wcześniejsze odstawienie dziecka od piersi z powodu obniżenia produkcji mleka i trudności z jego wydzielaniem.
Badania sugerują jednak, że u kobiet, które nie wypalają więcej niż pięciu papierosów na dobę, prawdopodobnie ilość nikotyny przedostająca się do mleka nie jest tak bardzo niebezpieczna.
Nawet jeśli sama nie palisz, zadbaj o to, by nikt nie palił w obecności dziecka. Palenie bierne jest dużo bardziej niebezpieczne dla maluchów niż sama nikotyna. Nikt nie powinien palić przy dziecku. Uważa się, że palenie bierne ma związek z tak zwaną śmiercią łóżeczkową oraz infekcjami układu oddechowego. Nalegaj nie tylko na to, aby osoby dotykające Twoje dziecko miały czyste ręce, ale też by mogło ono oddychać świeżym powietrzem.
Wnioski dotyczące palenia tytoniu i karmienia piersią są zatem następujące: korzyści płynące z karmienia piersią generalnie przeważają nad ryzykiem, jakie niesie ze sobą obecność nikotyny w Twoim mleku. Nie dotyczy to jednak palenia biernego, które jest absolutnie szkodliwe dla dziecka.
Jeśli uda Ci się rzucić palenie, można Ci jedynie pogratulować!
Skorzysta na tym cała Twoja rodzina. Jeżeli natomiast będziesz kontynuować palenie podczas laktacji, bądź świadoma tego, że dziecko może na tym ucierpieć. Spróbuj przynajmniej ograniczyć liczbę wypalanych papierosów i przede wszystkim nie pal w obecności dziecka.
UżywkiPodobnie jak dostępne na rynku leki, inne, czasem niedozwolone substancje, na przykład narkotyki, mogą zaszkodzić w procesie produkcji i dostarczania mleka. Udowodniono, że jest tak w przypadku na przykład marihuany, która hamuje wydzielanie prolaktyny niezbędnej do produkcji mleka przez organizm matki. Ważne jest, abyś zdała sobie sprawę z tego, że każda substancja odurzająca znajdzie się w Twoim mleku, czasem nawet w skoncentrowanej formie.
Jeśli się narkotyzujesz, narkotyzujesz również swoje dziecko.
Krzywda, jaką wyrządzasz tym rozwijającemu się dziecku, może mieć bardzo poważne i trwałe skutki.
Narkotyki sprzedawane na ulicach, takie jak heroina czy kokaina, często mieszane są ze szkodliwymi substancjami chemicznymi i nigdy nie wiadomo, jaki efekt przyniesie zażywanie ich. Najistotniejsze jest jednak to, że przyjmowanie narkotyków upośledza Twoją zdolność rodzicielską.
Powodują one utratę zdolności oceny sytuacji i koordynacji.
Dobra opieka rodzicielska wymaga jasności umysłu.
Jeśli jesteś uzależniona od leków lub substancji odurzających,zwróć się o pomoc do lekarza.
ZiołaNie ulega wątpliwości, że ostrożność nigdy nie zawadzi,jednak można powiedzieć, że jest wiele rodzajów ziół, które nie mają niekorzystnego wpływu na karmiące mamy i ich dzieci. Niemniej jednak powinnaś skonsultować się z lekarzem w kwestii spożywanych ziół, ponieważ niektóre rodzaje mogą mieć zarówno negatywny, jak i pozytywny wpływ na produkcję mleka. Są też takie, które można przyjmować regularnie i są dostępne bez recepty. Jeśli chcesz spożywać produkty z ziół, weź pod uwagę następujące wytyczne:
-Zasięgnij porady lekarza.
-Kupuj tylko te produkty, które opatrzone są ulotką dotyczącą wszystkich składników i ich działania. Im mniej składników, tym lepiej.
-Kupuj produkty uznanych na rynku producentów.
-Zawsze sprawdzaj datę przydatności do spożycia.
-Bierz pod uwagę, że wiele nalewek i kropli zawiera w sobie alkohol.
Zioła wydają się bezpieczne i naturalne, jednak większość ziołowych produktów to silne substancje farmakologiczne.
Tak naprawdę wiele leków dostępnych w aptekach pochodzi od ziół. Dodatkowo działanie ziół — w odróżnieniu od leków— nie jest potwierdzone testami i nie mają one certyfikatu Narodowego Instytutu Leków.